Pytanie:
Kiedy utknąłem na morzu, czy nie powinienem prosić o holowanie?
Stefano Borini
2012-01-25 06:00:13 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Powiedziano mi, że nigdy nie powinieneś prosić o holowanie, gdy jesteś na morzu. Powodem jest to, że osoba holująca może pochwalić ogromną część łodzi, która utknęła na mieliźnie, a potencjalnie całość, jeśli zostanie porzucona. Czy to naprawdę jest gdzieś skodyfikowane? Czy powinienem unikać prośby o holowanie, jeśli z tego powodu utknąłem?

Jeden odpowiedź:
#1
+23
xpda
2012-01-25 06:24:50 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jeśli zabraknie Ci paliwa, masz problemy z silnikiem, osiadasz na mieliźnie, gdy nie ma bezpośredniego zagrożenia dla środowiska morskiego, łodzi lub osób na pokładzie, holowanie to tylko holowanie.

Jeśli statek utkwił na mieliźnie, utknął na mieliźnie, płonął lub tonął i jest holowany z miejsca zdarzenia, można to uznać za akcję ratowniczą. Kiedyś oznaczało to nagrodę w postaci części ładunku statku, ale teraz oznacza to tylko, że ratownik ma prawo do rozsądnych opłat ustalonych w standardowy sposób (patrz link poniżej).

To jest międzynarodowe prawo morskie, i dotyczy otwartego morza (poza linią demarkacyjną w USA).

http://www.sailnet.com/forums/cruising-articles/20333-tow-salvage. html



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...